Pięć minut z… Sarah z Crafty Sew&So

Sarah Crafty Sew _ So

Crafty Sew&So to wspaniały sklep z tkaninami, artykułami pasmanteryjnymi i dodatkami krawieckimi, który niedawno powstał w Leicester. Można w nim kupić nie tylko piękne materiały, dodatki i wykroje, ale też maszyny do szycia oraz niezbędne części zamienne. Właścicielkami są pasjonatki krawiectwa, Sarah i Freya. Dziś mamy przyjemność rozmawiać z pierwszą z nich.

Czy możesz powiedzieć czytelniczkom naszego bloga kilka słów o sobie?

Mam na imię Sarah i jestem współzałożycielką oraz współwłaścicielką sklepu Crafty Sew&So w Leicester. Po ukończeniu londyńskiej szkoły projektowania odzieży pracowałam przez 8 lat w przemyśle odzieżowym. Większość prac w biurze projektowym wykonywało się przy użyciu odpowiednich programów komputerowych. W pewnym momencie zaczęłam tęsknić za rękodziełem. Przed dwoma laty zaczęłam działać w tym kierunku: założyłam własny sklepik, wzięłam udział w targach rękodzielniczych i zabrałam się za prowadzenie warsztatów krawieckich. Najpierw robiłam to w wynajmowanych salach w swojej miejscowości. W styczniu 2014 roku przeniosłam się do niewielkiego stałego lokalu. Zainteresowałam się wówczas kostiumami do tańca i strojami ślubnymi. Rozpoczęłam też sprzedaż drobnych artykułów pasmanteryjnych, wybranych tkanin i dodatków. Rozszerzyłam tematykę zajęć prowadzonych z uczniami. Bardzo chciałam się rozwijać. Kiedy spotkałam Freyę, która także od dawna marzyła o własnej firmie, połączyłyśmy siły, znalazłyśmy idealne pomieszczenia handlowe w dobrej lokalizacji w Leicester. Nasz sklep otworzył swe podwoje we wrześniu 2015 roku.

Kiedy zaczęłaś szyć?

Miałam wówczas 10 lat i bardzo cierpliwą mamę! Kiedy jednak nawet ona przestała sobie radzić z moimi zwariowanymi projektami, zaczęłam szyć zupełnie sama. Pierwszym strojem, który zrobiłam wedle własnego projektu, była srebrna lateksowa spódnica. Co to był za ciuch!

Co najbardziej lubisz w szyciu?

Totalną swobodę tworzenia! Mogę przenieść swoje wyobrażenia najpierw na papier, a później na tkaninę, z której powstaje obmyślony przeze mnie strój. Stale pogłębiam swe umiejętności, poznaję nowe techniki pracy i cieszę się, że tworzę rzeczy, które przetrwają próbę czasu – w przeciwieństwie do wielu strojów, które widuję w sklepach.

Czy możesz dać naszym czytelniczkom jakieś rady?

Nie patrzcie na igłę podczas szycia! Skupcie się na przesuwanym materiale. Korzystajcie z wykrojów niezależnych projektantów – nigdy już nie zechcecie wrócić do innych.

My lubimy Tilly and the Buttons’ patterns. Wykrojom tym towarzyszy kolorowa broszura ze zdjęciami i dokładnymi wskazówkami. Są tam propozycje interesujących strojów, łatwych do wykonania – nawet przez osoby początkujące. Mamy nadzieję, że będziemy korzystać z tych wykrojów w przyszłym roku podczas naszych warsztatów.

Co – poza szyciem – jeszcze lubisz robić?

Hmm, no cóż… to trudne pytanie, bo ja po prostu uwielbiam szyć! Ale lubię też spędzać czas z moim chłopakiem Mattem, który bardzo mnie wspiera. Mój idealny dzień? Poszłabym z Mattem na spacer przez park, zatrzymalibyśmy się w miejscowym muzeum, by obejrzeć najnowszą wystawę, a potem udalibyśmy się na , długi lunch do małej włoskiej knajpki. Później odwiedzilibyśmy kilka sympatycznych niezależnych sklepów w Leicester, może wpadlibyśmy również na nieduży targ rybny, by Matt mógł zrobić na kolację swoje popisowe danie: lazanię z łososiem i szpinakiem. Jako właścicielki małej firmy staramy się popierać podobnych do nas! A potem wrócilibyśmy do domu i siedząc przed kominkiem, przytulalibyśmy naszego nowego kota Ollie’ego. To czysta przyjemność!

MOGĄ CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ
blog comments powered by Disqus